30-Aug-2006 Stagnacja, zastoj, zastopowanie, przerwa w zyciorysie. I tak bedzie przez najlblizsze pare tygodni..... No chyba ze ktos napisze prace mgr na temat metod szybkiego mapowania terenow nawiedzonych przez kataklizmy albo obcych z innych planet.... he he . I przesle mi ta prace oczywiscie zrzekajac sie praw autorskich! ;) Od pazdziernika wyczyszcze z rdzy aparat i cos sie pojawi. 26-Aug-2006 Sprawa pilna bo okazji juz nie bedzie szybko. Jakies 45 min w najblizszym mozliwym miejscu gdzie nie ma asfaltu i samochody nie chca cie przejechac.... Roath Park, Cardiff.
Dzieki Gosia.
24-Aug-2006 6:45 - pierwsza pobudka, przestawianie zegarka 7:15 - druga pobudka, drugie przestawianie zegarka 8:30 - trzecia pobudka, nie ma czasu na przestawianie zegarka bo wychodzic do roboty trzeba..... 9:00 - 17:30 - biurko, komputer, telefon, kawa, przeuprzejme usmiechy i przekonywanie siebie na wzajem, ze nigdy nie mielismy lepszego dnia niz dzisiejszy (wyjatki czasem sie zdarzaja od opisu pomiedzy 9:00 a 17:30 a gdy juz sie zdarza to postanawiamy jednak przyjsc do pracy nastepnego dnia. Jak sie nie zdarzy wyjatek akurat tego dnia to sobie przypominamy ostatni wyjatek albo przegladamy sterte rachunkow przed drzwiami i tak rowniez przychodzimy do roboty nastepnego dnia). 18:00 - 24::00 albo cos zjesc, poogladac co tam Panie w polityce, wyjsc i przetestowac pobliski bar czy aby im sie browar nie popsul, pojsc na chalture do pubu (a tak nie wstydze sie :) :) :) zarabiam na obiektyw, ktory w polandzie nie kupilbym bo musialbym sprzedac swoje dwie nerki i jeszcze nerki polowy rodziny)) . 24:30 - 6:45 - skrocona wersja snu. Aha: niedziela wolna - zeby nie bylo. Bo niedziela wolna musi byc. Niech sobie pracuja nawet i za 10 stawek co w normalny dzien..... ja to chrzanie.
21-Aug-2006
13-Aug-2006 Grillowe wycinanki :)
11-Aug-2006 Czasy studenckie sie mi przypomnialy.... i studenckie okolice ;)
a teraz 2 fotki A'la Czarnobyl.... i co z tego, ze przeswietlone???? Przeszkadza komus?
10-Aug-2006 Zdjec z sobotniego wieczoru panienskiego orientalnej kultury z okolic Pakistanu nie bedzie. Panie wyrazily sie jasno, ze jesli bedzie im zdjecia robic facet to one tanczyc nie beda. I masz babo placek. Nastepnym razem pisze sie na wieczor kawalerski. Tam takich problemow nie ma. Po paru glebszych nie ma znaczenia kto tanczy a kto robi foty. Wskazane nawet pierwsze z drugim rownoczenie wykonywac ;) 09-Aug-2006 Jest dobrze. Praktyka stomatologiczna w formie krolika doswiadczalnego, skad inad bardzo mlodej pani stomatolog, juz za mna. Na weekend moze bedzie troche czasu na jakies foty... w koncu cos dla duszy.... 08-Aug-2006 Akt ostatni tragedii stomatologicznej. Poszedlem do dentysty prywatnego (nie doczekam na umowiona wizyte w szpitalu). Wskazawszy winnego braku mojego normalnego snu od tygodnia, zarzadalem bezwarunkowego usuniecia kla w trybie natychmiastowym. Przelozono wizyte o pare godzin, bo na taki zabieg trzeba troche czasu....????? Pare godzin potem zrozumialem o co chodzi.... pol godziny ciecia, wydlubywania, borowania, i wyciagania... jakies chyba ze 100 kawalkow... dobrze, ze mialem porzadne znieczulenie.... a i tak slabo sie robilo od samych odglosow lamanego zeba.... rany.... mam dziure wielkosci opuszka palca w buzi... aha i nikt mnie nie rozumie jak sie wypowiadam... podobno mowie z akcentem jakiegos wymarlego jezyka.... hm... sam malo nie umarlem na fotelu dentystycznym... Ja dziekuje za takie przygody. 03-Aug-2006 W szpitalu doszli do wniosku, ze przyczyna bolu jest ZAB!!!! Niesamowite. Nie sa tylko pewni, ktory zab.... na wszelki wypadek wyznaczyli mi wizyte na nastepny tydzien, celem usuniecia zeba... (ktorego????). Aha i bylem szczesciarzem, ze juz za tydzien bede mial usuwanie... normalnie to zajmuje znacznie dluzej.... Po poludniu ide do sklepu z narzedziami ogrodowymi, ktore mozna stosowac w stomatologii amatorskiej.. Sam zalatwie to chyba..... 02-Aug-2006 Akt trzeci tragedii stomatologicznej. Pierwsza powazna awaria. Nocka z glowy, tak dalej byc nie moze... jutro do szpitala ide.
|